sobota, 5 grudnia 2015

DZIEDZICTWO OGNIA - SARAH J. MAAS

 To już moje czwarte spotkanie z twórczością Sarah J. Maas.
Nieco wolniejsze, dłuższe, nie tak wypełnione akcją, jak poprzednie tomy, czy nowelki, lecz...
Równie dobre. Powiem więcej... Lepsze!

Ludzie, których kochasz, to broń, która zostanie wykorzystana przeciwko tobie.

 Tak długo czekałam by móc ponownie wejść w świat Celaeny Sardothien. Pokochałam twórczość pani Maas niemalże od pierwszego rozdziału, początku serii Szklany tron.Wpadłam w stworzony przez nią świat, przez długie miesiące nie chcąc odnaleźć drogi powrotnej i prawda jest taka, że.. nadal nie chcę. Lektura trzeciego tomu była przyjemnością, którą odkładałam sobie w czasie na jak możliwie najdłuższy okres. Jednak przy okazji najbliższej, wolnej chwili, dorwawszy się do książki, niemożliwością było odejście i nie poznanie dalszych losów tej kapryśnej zabójczyni, jej przyjaciół... oraz coraz liczniejszych wrogów.

- Ale tron z rogów został spalony, Aedionie. Królowa nie będzie miała gdzie zasiąść.
- A więc zbuduję jej nowy, z kości jej wrogów.

 Zacznę od tego, iż perspektyw w książce jest kilka. Wszyscy bohaterowie, których oczami spoglądamy na otaczający ich świat są w pewien sposób, bardziej lub mniej odległy ze sobą powiązani. Ponownie spotykamy Królewską Obrończynię, a także następce tronu oraz Kapitana Gwardii Królewskiej, który walczy z własnymi, nie dającymi mu spokoju demonami.  Nowymi postaciami, których wglądu w wydarzenia możemy się spodziewać jest pewna czarownica Czarnodzioba oraz niezwykle tajemniczy Fae, którego rola w książce poszła w bardzo nieprzewidywalną dla mnie stronę. Dzięki temu zabiegowi książki nie tylko zyskała na objętości, lecz poszerzyła nasze pole widzenia i dodała do powieści kilka interesujących wątków.

Nie mogę pozbyć się blizn, bo przypominają mi o tym co mam do zrobienia.

 Mogłabym teraz opowiedzieć pokrótce, o bohaterach, lecz każdy fan tej serii wie, z czym będzie miał mniej więcej do czynienia, znając postacie z tomów poprzednich, ich temperament oraz krążące wokół nich historie. Zdradzę Wam jedynie, że Królewska Obrończyni będzie zmagać się ze swoim dziedzictwem i przeszłością, przez co przejdzie niewiarygodną metamorfozę. Co do nowych postaci? Zakorzenią się w Waszych głowach równie mocne co Celaena, Dorian oraz Chaol.
Osobiście za największy plus tej części, uważam nowo powstałe relacje między bohaterami - przetną ich drogi niespodziewanie i bardzo głęboko. W szczególności jedna przyjaźń stała się powodem, dla którego szczególnie w końcówce przewracałam strony z prędkością światła, pragnąć poznać dalsze losy tejże dwójki. Mam nadzieję, że ujrzę ich zjednoczone, cięte charaktery na kartach części czwartej. Pokochałam ich z całego serca, dlatego też druga część książki pod wieloma względami złamała mi serce.

 Niespodziewane zwroty akcji, tajemnicze stwory, unosząca się między stronami magia i bohaterowie, który ponownie, bądź dopiero po raz pierwszy zdołali zakraść się do mojego serca.  To właśnie, krótka charakterystyka każdej książki Sarah J. Maas. Jak mam wrażenie niekończąca się wyobraźnia autorki, wcale nie jest czymś negatywnym, czymś co pozwalałoby jej ciągnąć, serię bez polotu przez kilkadziesiąt części jedynie w celu powiększania swojego dorobku. Nie... Każda jej książka jest porywająca, intrygująca, dopracowana. Po prostu idealna!

- Jeśli wybierasz się do piekła - odezwał się - przynajmniej trafimy tam razem.

 Nie mam pojęcia o jednej rzeczy - jak zdołam przetrwać następne miesiące, wiedząc, iż część świata zna już odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, podczas gdy w Polsce premiera czwartej części będzie miała miejsce prawdopodobnie za rok. Wam, jeśli nie zaznajomiliście się jeszcze z serią pióra Sarah J. Maas serdecznie polecam po nią sięgnąć. To nieziemska seria fantasy, która wstrząśnie Wami w każdym calu. Zawładnie sercem, wznieci protesty oraz nie raz wykrzywi usta w niedowierzaniu, uśmiechu, czy też zdziwieniu przy poznawaniu tak nieprawdopodobnie stworzonego świata.

Wiedziała tylko tyle, że ten, kto wypełza z czeluści żalu i rozpaczy, nie jest już tą samą osobą, która w nią wpadła.

 Mimo dużej dozy polityki i nie tak wartkiej jak w poprzednich tomach akcji, część ta jak dotąd zyskała u mnie najwyższe miejsce, pośród tych dotychczas w Polsce wydanych. Zachęcam Was do uzupełnienia serii, bądź do sięgnięcia po nią, jeśli nie jest Wam jeszcze znana.
Na kolejne części z TAKICH serii czeka się miesiącami, ale warto.
Warto dla tych kilku dni spędzonych w świecie Celaeny Sardothien.

★★★★★★★★★★

11 komentarzy:

  1. Widać, że książka naprawdę Ci się spodobała. Racja, dla takich chwil warto czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejna pochlebna opinia o tej serii ^^
    'Szklany tron' jest wszędzie i chyba prawie każdy go już czytał xD Ja niestety jeszcze tego nie zrobiłem, przeczytałem nowelki i były cudowne! ♥ Na półce stoi pierwszy tom, ale jakoś mnie do niego nie ciągnie, może dlatego, że teraz mam mało czasu na czytanie :/ Ale skoro wszyscy zachęcają, to chyba muszę przeczytać :D Spróbuję w przyszłym roku, może w ferie zimowe. :)
    Pozdrawiam! ^^
    Otwarta księga

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno spotkałam się po raz pierwszy ze Szklanym Tronem i pokochałam go :) Nie mogę się doczekać, kiedy w końcu sięgnę po dziedzictwo ognia.
    Pozdrawiam,
    isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze trochę i przeczytam DO! Jak tylko zdobędę najpierw dwa pierwsze tomy XD
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy mnie jakoś nie ciągnęło do dzieł Pani Mass, ale może kiedyś się to zmieni? Kto wie? Pozdrawiam ;**
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Udało mi się ostatnio skompletować całą serię Maas i mam nadzieję, że za niedługo się za nią zabiorę i przepadnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tą serię! Zakochałam się już w pierwszym tomie, ale "Korona w mroku" bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Aż nie mogę się doczekać tego, co się dalej wydarzy! Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej i nie przeżyję rozczarowania lekturą. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam pierwszy tom. Przypadł mi do gustu, ale jakoś nie aż tak bym biegała za kolejnymi tomami. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam serię w planach:) Podoba mi się imię bohaterki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem już po 4tym tomie, udało mi się dostać książkę tuż przed premierą, i fakt czekanie na nasze polskie wydawnictwo jest męczące, za to na 5-tą cz. mogę spokojnie czekać, nie będzie to męka jak na tą czwartą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piszesz cudowne recenzje, mam zamiar sięgnąć po tą książkę!

    http://anonym-bloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dzień dobry (czy też dobry wieczór) drogi książkoholiku!
Każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz to dla mnie ogromna dawka motywacji. Chętnie poczytam o Twoich przemyśleniach względem omawianej pozycji, postu, odpowiem na nurtujące Cię pytania, postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy, by Ci pomóc!
Koniecznie pozostaw również link do swojej działalności internetowej.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia