Listy niezapomniane (TOM II)

5/22/2016 3 Comments A+ a-

  Mamy XXI wiek. Kawałek papieru został zastąpiony przez ekran, pióro bądź długopis przez klawiaturę, natomiast rozległe opisy, formalne zwroty, tony skrytych za opowieściami emocji wymienione zostały przez wiele, nie znajdujących pokrycia w rzeczywistości emotikonek oraz masy półsłowek, półzdań; krótkich komunikatów, które pomagają oszczędzić, tak cenny w dzisiejszych czasach czas. Niegdyś ludzi dzieliły prawdziwe odległości, a listy stanowiły ważny kanał przekazu wiadomości, którym dzisiaj jest telefon. Dla niektórych list był jedyną, możliwą formą kontaktu, poświęcali im więc swój czas oraz chęci, wiedząc, że osoba „po drugiej stronie” z niecierpliwością oczekuje ich odzewu. Dziś wszystko jest łatwiejsze, a otrzymanie listu nie będącego powiadomieniem o niezapłaceniu abonamentu, bądź zaproszeniem do skorzystania z usług firmy XYZ jest zjawiskiem niezmiernie rzadkim. Lektura Listów niezapomnianych uświadamia jak niezastąpionym mimo, cechującego dwudziesty pierwszy wiek, dynamicznego rozwój technologicznego jest list i pióro.

Malfetto. Drużyna Róży - Marie Lu

5/16/2016 3 Comments A+ a-

 Po niezwykle udanym wprowadzeniu do trylogii, z dystansem podeszłam do kolejnej części najnowszej serii Marie Lu. Często mówi się, że wielu autorów pada ofiarą tzw. „klątwy drugiego tomu”, czyniąc go częścią nie wiele do cyklu wprowadzającą, przewidywalną, czy też wymuszoną. Niejednokrotnie owa teza znajdowała pokrycie w rzeczywistości. Panią Lu znam już z jej poprzedniej, bardzo popularnej trylogii jej autorstwa pt. „Legenda”, która z perspektywy czasu wypada bardzo przeciętnie na tle innych przedstawicieli swojego gatunku, będąc jednocześnie przykładem potwierdzającym wyżej wymienione stanowisko. Już po raz drugi jednak weszłam w świat naznaczonych przez bogów, Malfetto, świat doskonalszy od tego, w którym żyli Day i June. Marie Lu nie dość, że ponownie mnie zaskoczyła, to wydaje się być swoistym zaprzeczeniem tezy mówiącej o tym, że drugi tom trylogii jest najgorszym z serii. Skąd! „Drużyna Róży” to godna kontynuacja historii Adeliny, która wciąga, zaskakuje oraz pozostawia czytelnika z dziesiątkami wyobrażeń na temat dalszych losów bohaterów.

Pięć książek, które chcę przeczytać najbardziej!

5/11/2016 15 Comments A+ a-

 Poniżej przedstawiam Wam listę pięciu książek, bez których nie wyobrażam sobie mojej biblioteczki. Jestem przekonana, że każda z nich w najgorszym wypadku tylko spełni moje oczekiwania. To pretendenci do listy najlepszych książek roku 2016, co wnioskuje po samych ocenach oraz opisach z tyłu okładki. Które książki nie opuszczają moich myśli? Koniecznie zapoznajcie się z poniższymi pozycjami!

Dwór cierni i róż - Sarah J. Maas

5/06/2016 13 Comments A+ a-

 Dawno, dawno temu, za górami i lasami, żyła ukryta przed wzrokiem śmiertelnych Bestia, której historię poznajemy od momentu w którym Piękna w zamian za wolność swojego ukochanego ojca zmuszona jest pozostać we władanej przez Bestię krainie. Każdy zna tę przepełnioną magią piękną baśń o miłości, jej istocie oraz odwadze, która pozwala zrobić wiele dla osób w naszym życiu ważnych. Pozwólcie jednak, że teraz opowiem Wam trochę inną historię...

Pasjans - Alice Oseman

5/02/2016 2 Comments A+ a-

 Alice Oseman urodziła się w 1994 roku w Kent w Anglii, natomiast  jej debiutancka powieść pt. „Pasjans” wyszła spod jej pióra zaledwie w wieku siedemnastu lat. Mój stosunek do tak młodych autorów można rozpatrzeć w dwójnasób. W pierwszej kolejności odczuwam lęk przed historią stworzoną przez tak młody umysł, przez niezgodnościami, infantylnymi dialogami, płytkością przekazu. Wiele z nas za młodu pisało kolokwialnie rzecz ujmując - do szuflady. Większość zapewne zdaje sobie jednak sprawę (mimo ambitnych, pisarskich planów), że nasze dzieła, mimo wspaniałych chwil w przypadku ich tworzenia, nie nadają się dla odbioru dla większej rzeszy odbiorców. Jednak ten medal ma dwie strony. Cieszę się, że tak młode osoby są na tyle ambitne i zmotywowane by wydać książkę, pozostawić po sobie ślad oraz spełniać swoje marzenia, na które wielu w swych życiach się nie odważy. Staram się z otwartym umysłem podchodzić do książek napisanych przez tak młode osoby. Co mogę Wam zatem opowiedzieć o moich wrażeniach z lektury dzieła Alice Oseman?