Szóstka wron - Leigh Bardugo

11/01/2016 12 Comments A+ a-

Kaz Brekker, lat siedemnaście. 
Jeden z najbardziej poszukiwanych przestępców w Ketterdamie. Ważny członek gangu Szumowin. Przebiegły, inteligentny, bezwzględny. Kwintesencja szemranych interesów, mrocznej przeszłości oraz prawdopodobnie jeszcze mroczniejszej przyszłości. Chciwy, jednak rozważnie dążący po trupach do celu. Podejrzewany o niezliczoną ilość przestępstw, jednak od czternastego roku życia nie ujęty przez organy ścigania ani razu. Czytelniku, jeśli napotkasz go na swojej drodze masz dwa wyjścia - możesz bez chwili wahania dołączyć do planowanego przez niego przestępstwa stulecia, bądź niepostrzeżenie skryć się między cieniami oraz czekać aż... Kaz Brekker znajdzie Ciebie. Uwierz mi - prędzej, czy później tak właśnie się stanie. A Ty mimowolnie zatracisz się w historii jego oraz reszty Szumowin.

- To niezgodne z naturą, żeby kobiety walczyły.
- To niezgodne z naturą, żeby człowiek był równie głupi, jak wysoki, a jednak proszę, stoisz tutaj
.
 Szumowiny są jednym z najbardziej znanych gangów w Ketterdamie. Ich przywódca, tajemniczy Kaz Brekker dostaje pewnego dnia propozycje - ma wraz ze swoimi ludźmi włamać się do jednego z dotychczas niezdobytych wojskowych twierdz, do Lodowego Dworu, leżącego w wiecznie spowitej śniegiem krainie Fjerdzie oraz wykraść stamtąd jednego z więźniów. W zamian ma on otrzymać bogactwa, które mogą odmienić życie każdego z nich. Misja zahacza o samobójstwo, co jednak nie powstrzymuje zachęconego wynagrodzeniem Kaza przed dążeniem do jej wykonania. Razem z pozostałymi, wybranymi do tej wyprawy osobami, tworzy Szóstkę Wron, która trafia wprost w wir niebezpieczeństw, intryg oraz zadania, które nie ma prawa się udać...

 Pierwszą styczność z twórczością Leigh Bardugo miałam podczas lektury jej popularnej Trylogii Grisza, osadzonej zresztą w tym samym uniwersum co Szóstka wron. Autorka jednak w swej najnowszej książce ukazała nieco inną stronę świata ukazanego w historii o Griszy, która swoimi zdolnościami na zawsze odmieniła Ravkę. W opowieści o Szumowinach czytelnik poznaje krainę od strony ludzi, nie-Griszów - pozbawionych nadnaturalnych zdolności mieszkańców świata stworzonego przez Leigh Bardugo. Jej trylogia, czytana przeze mnie kilka lat temu bardzo mi się podobała. Świat wykreowany przez autorkę był bardzo oryginalny, przesiąknięty akcją oraz specyficznym klimatem. Jednak historia Kaza Brekkera jest czymś zdecydowanie dojrzalszym, lepiej wykreowanym oraz brutalniejszym.

 Nie umiem wskazać największej zalety tej książki, ponieważ wszystkie plusy są dla mnie jednakowo ważne oraz warte uwagi. Każdy element historii wprawia mnie w zachwyt; bohaterowie, akcja, kreacja świata. Dawno nie czytałam tak dobrej, mrocznej oraz dojrzałej powieści fantastycznej. Leigh Bardugo idealnie przelała na papier powstały w myślach pomysł, gdzie ten wydaje się rozważnie, szczegółowo dążyć do wyznaczonego przez autorkę zakończenia. Każdy element jest dopracowany, żaden wątek nie został potraktowany po macoszemu, a każda Wrona otrzymała jednakową dozę uwagi nie stając się mniej ważną, od pozostałych postacią. Sama historia wciąga, zaskakuje, poraża dynamiką, zmieniającbieg fabuły niekiedy co kilka stron. Przeczytałam tę książkę w jeden dzień, nie mogąc pozwolić sobie na dłuższą przerwę oraz porzucenie historii o samobójczej misji grupy przestępców...

Lodowy Dwór, pamiętasz? Niewykonalny skok? Otarcie się o śmierć? Trzy miliony
kruge czekające na ciebie w Ketterdamie?
Kaz zamrugał i spojrzał na nią przytomnie.
– Cztery miliony – poprawił z naciskiem.
 Z początku poznajemy świat w jakim dane jest żyć bohaterom - brutalny, pełen spisków, walki oraz intryg. Oprócz wiodącej akcji, w międzyczasie dzięki narracjom kolejnych bohaterów zaznajamiamy się z ich przeszłością oraz powodami ich aktualnego położenia, czy też sytuacji. Wszelakie z początku niejasne momenty, odnajdują swoje wyjaśnienie w przeszłości, bądź psychice bohatera na dalszym etapie lektury. Narracja podzielona jest między tytułową Szóstkę wron, dzięki czemu dynamiczna akcja jaką cechuje się książka rozpisana jest na wiele punktów widzenia, nadając przejrzystości, a także cechując ją emocjonalnie, gdyż urywające się w środku akcji rozdziały z perspektywy jednego bohatera, przerywane są tymi należącymi do kolejnego. Niejednokrotnie siedziałam na skraju fotela, nie mogąc powstrzymać towarzyszących mi emocji na wodzy. 

 Kolejnym aspektem jest to, że Szóstka Wron zdecydowanie różni się od Trylogii Grisza. Mimo młodego wieku Szumowin odnoszę wrażenie, że historia ta przeznaczona jest dla starszych fanów gatunku. Jest to opowieść pełna brutalność, pozbawiona niewinności oraz cenzury pewnych zdarzeń, krajobrazów, cechującej książki przeznaczone dla młodzieży. Tutaj autorka przedstawia okrutny świat, którego ofiarami stali się główny bohaterowie, w konsekwencji sami stając się jego częścią. Tę historię otula specyficzny, mroczny klimat. Podczas lektury można stać się częścią opowieści, przemierzając wraz z Kazem spowite dymem, niebezpieczne uliczki Ketterdamu. 

 Co do bohaterów, są oni bardzo dobrze wykreowani. Cechują się wielowymiarowością, której często brakuje w pozycjach z tego gatunku. Stoją za nimi wyraźne charaktery oraz przeszłość, która niczym echo odbija się w teraźniejszości. Ich aktualne postawy, bądź powody przyłączenia do Szumowin są stopniowo czytelnikowi przedstawiane, tak by w końcowym stadium lektury przed jego oczami powstał klarowny portret psychologiczny każdego z nich. Ten aspekt, przez Leigh Bardugo jest bardzo podkreślany. To nie tylko opowieść o samobójczej misji, czy przepełnionej mrokiem krainie, lecz o młodych ludziach, których los przywiódł w miejsca, o których nigdy by nawet w dawnych życiach nie pomyśleli.

Żadnych żałobników. Żadnych pogrzebów.
 Moimi ulubionymi bohaterami zdecydowanie byli Kaz oraz Nina, choć pozostałych bohaterów również obdarzyłam ciepłymi uczuciami. Kaz wychodzi poza wszelkie schematy. On naprawdę jest zły, arogancki, chciwy, umie wykorzystywać ludzkie słabości. Ma jednak również głęboko schowane uczucia oraz przeszłość, która ukształtowała go takim jakim jest aktualnie. Nina natomiast jest, wedle moich odczuć jasnym płomieniem pośród cieni. Jest bardzo pozytywną postacią, mimo krzywd jakie uczyniono jej w przeszłości ze względu na fakt, że jest Griszą. Sama również ma wiele na sumieniu. Matthias również zasługuje na uwagę, gdyż jego zmiana jest elementem bardzo dobrze wykreowanym. Widzimy zarówno w przeszłości, jak i teraźniejszości powolny przeskok między fjerdańskim łowcą, nauczonym by zwalczać Griszów, a  młodym mężczyzną, który nauczył się sam odróżniać dobro od zła.

 W Szóstce wron nie brak wątków miłosnych. Jako osoba niezbyt za nimi przepadająca, jestem zachwycona sposobem w jaki przedstawiła je Leigh Bardugo. W jednym przypadku jest on bardzo subtelny, ledwie namacalny, jednak niezwykle prawdziwy oraz szczery. W innym pełen jest gwałtownych uczuć, sumiennie prowadzony przez nienawiść do bezdennej miłości. Jednak mimo wszystko, mimo pewnej dozy przewidywalności są one naprawdę dobrze przedstawione, uzupełniają fabułę. Nie są one również na tyle rażące, by ujmować w żaden sposób lekturze. Szczerze zatraciłam się w wątku romantycznym tej historii, niemal na równo co w głównej, pełnej dynamiki oraz zwrotów akcji fabule. 

 Mimo dość obszernej objętości książkę czyta się naprawdę szybko, na co przekłada się między innymi dynamiczna akcja oraz język użyty do napisania powieści. Nawet podzielona narracja nie zwalnia tempa oraz nie pozwala odrywać się zbyt często od lektury. Sam styl pisania jest naprawdę przyjemny, bardziej dojrzały oraz dopracowany. Znając poprzednią serię autorki można ujrzeć progres jaki uczyniła na przestrzeni lat w pisaniu, jak i kreacji. Leigh Bardugo z dobrej pisarki fantastycznej stała się w moim mniemaniu jedną z lepszych autorek gatunku, jakie ostatnimi czasu można odnaleźć na rynku wydawniczym. Ponadto Szóstka wron to w mojej subiektywnej opinii najlepsza książka fantastyczna tego roku. 

Wasza dwójka już dopilnuje, żebyśmy się dobrze bawili, co? - zapytał Jesper. - Zwykle ludzie zaczynają się nienawidzić po tygodniu wspólnej roboty, ale wy macie wyraźna przewagę.
 Szóstka wron to idealna powieść fantastyczna, do cna przesiąknięta mrokiem, który fascynuje i porywa prosto w szpony świata gangów, niebezpieczeństw, intryg, Griszów oraz zwyczajnie niezwykłych przestępców, który próbują dokonać niemożliwego w imię lepszego życia. To książka porywa, intryguje oraz przepełnia emocjami, rzadko doświadczanymi przez czytelnika podczas lektury. Można odnaleźć tu również kilka odniesień do Trylogii Grisza, które dla znających obie serie będą miłą wędrówką do czasów lektury o nadzwyczajnej Griszy - Alinie. Dzieło Leig Bardugo jest również przepełnione humorem, który niejednokrotnie zmusza do uśmiechu, bądź spontanicznego wybuchu śmiechu. Osobiście czekam z niecierpliwością na kolejny tom historii szóstki Szumowin, by móc ponownie wpaść w ten mroczny świat. 

 Z całego serca mogę Wam polecić tę książkę, gdyż jest to jedna z lepszych pozycji fantastycznych, jakie dane mi było czytać w całym swoim życiu. Niezwykła, porywająca, mroczna, brutalna, skomplikowana. Po prostu nadzwyczajna. Samo wydanie jest idealnym ukoronowaniem geniuszu tej powieści. Jeśli zastanawialiście się czy ta pięknie wydana książka, skrywa ciekawe wnętrze, to odpowiedź brzmi - po stokroć TAK! Jeśli jesteście fanami fantastyki, nawet jeśli nie podobała Wam się Trylogia Grisza, jeśli macie dość typowych książek młodzieżowych to sięgnijcie po Szóstkę wron. Nie pożałujecie! Mam dla Was tylko jedno ostrzeżenie... Ta książka niesamowicie wciąga, więc lepiej rozpocząć jej lekturę podczas wolnego dnia, niżeli podczas podróży do pracy, bądź szkoły tramwajem, czy też pociągiem co może skutkować przegapieniem odpowiedniej stacji...

Za egzemplarz tej nadzwyczajnej książki dziękuję Wydawnictwu MAG!
★★★★★★★★★

Jestem przeciętną nastolatką o nieprzeciętnej wyobraźni i biblioteczce. Uwielbiam wyzwania, godziny spędzone na czytaniu, poznawaniu nowych światów, zakochiwaniu się od nowa i od nowa w bohaterach danego utworu. Wręcz żyje i oddycham słowami.

12 komentarze

Write komentarze
Jamaica
AUTHOR
1 listopada 2016 19:35 delete

Chyba jeszcze nie spotkałam się z taką książką, fabuła intrygująca ;)

Reply
avatar
Martha Oakiss
AUTHOR
1 listopada 2016 20:18 delete

Po pierwsze, to mega Ci zazdroszczę, że dostałaś ją od wydawnictwa :) A po drugie KAZ TO ŻYCIE!

Reply
avatar
onlypretender
AUTHOR
1 listopada 2016 21:27 delete

taka opinia, i jeszcze to wspaniałe wydanie. muszę przeczytać. pozdrawiam :)

Reply
avatar
Cynthia Ann
AUTHOR
1 listopada 2016 21:33 delete

AAaaa! *.* Po takiej recenzji MUSZĘ mieć tę książkę <3
Dolina Książek

Reply
avatar
Ola G.
AUTHOR
2 listopada 2016 02:44 delete

Po takiej recenzji nie pozostaje nic innego, jak zabrać się za czytanie ;). Jednak ze wstydem przyznam, że nic by mnie nie odwiodło od zakupu tej książki - to wydanie jest cudowne <3.

Reply
avatar
2 listopada 2016 13:46 delete

Oooo tak! Ten czarne kartki - cudo!

Reply
avatar
Just Mary
AUTHOR
2 listopada 2016 14:08 delete

Woow jaka recenzja :O po Twojej opinii, nie pozostaje nic innego jak przeczytać, za co miałam się zabrać od chwili, gdy zobaczyłam tą książkę w księgarni... Ta okładka jest cudowna <3
A teraz już wiem, że nie zawiodę się, tak więc trzeba tylko kupić i brać się za czytanie <3

Reply
avatar
Judyta Z
AUTHOR
4 listopada 2016 12:26 delete

Ale dowaliłaś ;P Nawet jak ktoś nie miał w planie czytać tej powieści, to teraz po przeczytaniu Twojej recenzji na pewno zmienił zdanie ;P Mnie nie trzeba namawiać, bo książka już czeka na mojej półce. Zachęciłaś mnie głównie tym mrocznym klimatem oraz subtelnym wątkiem romantycznym :D
Na pewno wkrótce ją przeczytam!
Pozdrawiam!
houseofreaders.blogspot.com

Reply
avatar
20 listopada 2016 12:42 delete

Dowaliłam, bo słusznie! Książka świetna, nie mogę się doczekać kolejnego tomu!

Reply
avatar
Agata WW
AUTHOR
29 grudnia 2016 14:56 delete

Ta książka nie ma żadnej rysy. Ma w sobie za to, TO wszystko, co tworzy legendę w literackim świecie. Jest napisana tak genialną prozą, że potrafi na chwilę odebrać powietrze z płuc. Wątek miłosny nie przytłacza i nie odgrywa głównej roli, ale jednocześnie nadaje tej historii wyjątkowy, zmysłowy wymiar. Wartka akcja, skomplikowane relacje między bohaterami i skok na kasę, który nie może się udać. Do tego magia, świat fantasy stworzony od zera z taką pieczołowitością, że na chwilę naprawdę w nim jesteśmy. Ta książka to niewątpliwie wydarzenie mijającego roku i nie tylko w obrębie gatunku fantasy, ale literatury w ogóle. Pisałam o tej książce w artykule:
http://www.coprzeczytac.pl/szostka-wron-oceans-eleven-w-swiecie-fantasy/
i podobnie jak Dziewczyna z książkami naprawdę gorąco gorąco polecam Wam sięgnięcie po ten tytuł.

Reply
avatar
Agata WW
AUTHOR
29 grudnia 2016 14:59 delete

Ta książka nie ma żadnej rysy. Ma w sobie za to, TO wszystko, co tworzy legendę w literackim świecie. Jest napisana tak genialną prozą, że potrafi na chwilę odebrać powietrze z płuc. Wątek miłosny nie przytłacza i nie odgrywa głównej roli, ale jednocześnie nadaje tej historii wyjątkowy, zmysłowy wymiar. Wartka akcja, skomplikowane relacje między bohaterami i skok na kasę, który nie może się udać. Do tego magia, świat fantasy stworzony od zera z taką pieczołowitością, że na chwilę naprawde w nim jesteśmy. Ta książka to niewątpliwie wydarzenie mijającego roku i nie tylko w obrębie gatunku fantasy, ale literatury w ogóle. Pisałam o tej książce w artykule:
http://www.coprzeczytac.pl/szostka-wron-oceans-eleven-w-swiecie-fantasy/
i podobnie jak Dziewczyna z książkami naprawdę gorąco gorąco polecam Wam sięgnięcie po ten tytuł.

Reply
avatar

Witaj! Podziel się ze mną swoją opinią na temat recenzowanej książki, opowiedz mi o przeczytanych przez Ciebie książkach o zabawnych wydarzeniach z życia wziętych! :)
Każdy komentarz to nowy uśmiech na mojej twarzy!