Mroczniejszy odcień magii - V. E. Schwab

7/31/2016 10 Comments A+ a-

 Fantastyka, w kontekście gatunku literackiego, ma jedną, zasadniczą wadę - jest bardzo schematyczna, rzadko kiedy autorowi udaje się uniknąć utartych ścieżek; pójść zadziwiającymi dla czytelnika drogami. Wiele historii oraz wątków jest po prostu powtarzanych, przez co bardzo do siebie fabularnie podobnych, co zadziwiające zważywszy na fakt, że książki z tego gatunku powinny być przekraczaniem granic wyobraźni, tworzeniem nowych światów oraz zasad nimi rządzących. 

 Czytałam wiele książek z tego rodzaju i od dłuższego czasu brakowało mi na polskim rynku powiewu świeżości. Mimo, że dzieło pani Schwab nie porwało mnie tak jak oczekiwałam tego z początku, niewątpliwie można uznać je za coś innego, coś wartego uwagi oraz magicznego - ponad wszelką miarę niezapomnianego.

 Kell jest jednym z dwóch ostatnich, żyjących antarich - czyli magów posiadających zdolność do przemieszczania się między Londynami. W ich świecie, bowiem istnieją cztery, choć o ostatnim już niewielu tak naprawdę mówi. Londyn Czerwony rozkwita, przepełniony magią, jest u kresu swojej świetności, przyćmiewając tym samym pozostałe, alternatywne światy. Londyn Biały słynie z krwawych walk o tron - monarchom nigdy nie było dane długo rządzić królestwem. Aktualnie panuje w nim rodzeństwo, których niespełnione ambicje oraz okrucieństwo mogą okazać się dla światów oraz antarego bardzo niebezpieczne. Londyn Szary nie pamięta już niemal magii, jest zwyczajny, pospolity - żyje w nim Lila, złodziejka, która niespodziewanie stanie na drodze Kella oraz wplącze się w wir zagrożeń, czyhających na maga. Londyn Czarny natomiast nie istnieje, choć jego ostatnia, mroczna część wpada w ręce Kella, sprawiając, że panujące zasady tracą rację bytu...

 Wiele można słyszeć o książkach V. E. Schwab oraz sławie, której dzięki nim zyskała. Dla wielu jest ona, obok Sarah J. Maas ważną postacią w kanonie, współczesnej literatury fantastycznej, dla której wymyślanie nowych światów oraz historii, jest równie naturalne co oddychanie. Rzesza fanów oraz masa pozytywnych, wręcz entuzjastycznych opinii na temat jej, pierwszej, wydanej w Polsce powieści skłoniła mnie do sięgnięcia po tę pozycję. Z ciekawości, z podekscytowania, z żądzy niezapomnianej przygody. Cóż mogę powiedzieć na temat ogólnych wrażeń? Otóż to, że książka bardzo mi się podobała. Wyłożenie historii, jej bohaterowie oraz świat w książce przedstawiony były naprawdę intrygujące. Nie była to jednak tak rewelacyjna powieść, jaką mi obiecywano. Była bardzo dobra, lecz nie wybitna. Intrygująca, acz momentami przewidywalna. Oryginalna, jednak nie genialna.

 Książka była naprawdę dobra, jednak zabrakło mi w niej czegoś, co sprawiłoby, że z niecierpliwością przekładałabym kolejne strony, czy też zżyła się nierozerwalnie z bohaterami utworu pani Schwab. Niewątpliwie jest to powieść bardzo oryginalna. Pomysł stworzenia alternatywnych wersji Londynu oraz zrobienia z magii, a także głównego bohatera spoiwa je łączącego, było niezwykle udanym pomysłem - tego odmówić jej nie można. Byłam urzeczona łatwością z jaką autorka przedstawiła wymyślony przez siebie świat, sprawiła, że dzięki różnorakim historiom na jego temat, ten stawał się, dosłownie oraz w przenośni - wielowymiarowy. Świat, pod tym względem był wręcz perfekcyjny. To również zdecydowany powiew świeżości w gatunku fantastycznym, którego od dłuższego czasu wyczekiwałam. To pozycja, którą każdy fan fantastyki powinien poznać.

 Odnosząc się do wydarzeń w tej powieści zawartych, akcja z początku wolna, w pewnym momencie  historii nagle przyśpiesza, pozostając w tym tempie już niemal do końca trwania powieści. Na to, że dzieło pani Schwab było przyjemną lekturą składało się wiele czynników - niezwykły, bardzo szczegółowo wykreowany świat, przyjemny język jakim posługuje się autorka, czy też ciekawe rozwinięcie niektórych wątków, samych w sobie będących dla czytelnika bardzo atrakcyjnymi. Jej lektura była bardzo szybka, spowita indywidualnym, magicznym klimatem, który unosi się nad czytelnikiem jeszcze na długo po zakończeniu lektury. Myślę, że poprowadzenie wątków, choć niekiedy przewidywalnych oraz wykreowany świat alternatywnych światów, to największe atuty tej powieści.

 Bohaterowie, to aspekt powieści, co do którego mam najbardziej mieszane odczucia. Byli bardzo wyraziści, dobrze wykreowanie jak na przypisane im role oraz całkiem intrygujący. W szczególności wątek dotyczący Lili, którego zakończenia już podejrzewam, związanego z jej oczami... Sami byli jednak mi dość obojętni. Z tej dwójki, moją uwagę bardziej zwrócił jednak Kell - jego tajemniczość oraz specyficzność zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu, niżeli przerysowany sarkazm oraz śmiały styl bycia młodej złodziejki. Mam wrażenie, że czasem autorka zwracała zbyt dużą uwagę na dane cechy charakteru poszczególnych bohaterów, sprawiając, że w oczach czytelnika głównie ona jedna cechowała daną postać. W przypadku Lili - butność, brata głównego bohatera - swobodne podejście do życia, bądź bliźniąt rządzących Białym Londynem - okrucieństwo. To nimi dominowało i w ostateczności nie mogę stwierdzić, czy jest to aspekt pozytywny, czy negatywny. Możliwe, że to też sprawiło, iż z żadnym z nich nie potrafiłam się na dłuższą metę zżyć.

 Co do zdecydowanej zalety tej części  jest to, że (podejrzewam jednak, że w kolejnych tomach wątek ten będzie ewoluował), niemal nie ma romansu! Jest on tak subtelny, niemal nieistniejący, co sprawia, że czytelnik może spokojnie odetchnąć z ulgą oraz skupić się na akcji oraz stworzonym przez autorkę świecie. Nie ma tu czegoś takiego, że główni bohaterowie, widzą się pierwszy raz w życiu, a opisy ich przeżyć, towarzyszącym temu wydarzeniu sugerują już na samym początku, że oto mamy do czynienia z przyszłą parą. Nie, tutaj relacja między postaciami jest normalna. Romans to ostatnia rzecz, która tak naprawdę przychodzi na myśl, patrząc na tę dwójkę. Myślę, że to bardzo dobre rozwiązanie, jak na pierwszy tom. Czytelnik nie jest przytłoczony przez nadmiar wątków, obserwuje relację, która rozwija się powoli oraz ma szansę samemu osądzić, czy te postacie mają szansę na to by na pewnym etapie zapałać do siebie nieco cieplejszymi uczuciami...

 Dla fanów dobrej fantastyki oraz wartkiej akcji, ta pozycja jest idealna. Świat wykreowany przez autorkę zdumiewa na wielu płaszczyznach, zaskakuje oryginalnością oraz sprawia, że czytelnik coraz bardziej pragnie zagłębiać się w alternatywne wersje świata, których epicentrum powieści jest Londyn; Czerwony, Biały, Szary, bądź... Czarny. Samo zbudowanie świata magicznego, zasad nim rządzących jest na bardzo wysokim poziomie. Wiele rzeczy jest tu bardzo dopracowanych - widać, że autorka kreacji powieści poświęciła wiele czasu. Na kartach powieści można wyczuć magię unoszącą się ponad stronami - to niezwykle rzadkie oraz cenne podczas lektury powieści z tego gatunku.

 Jestem urzeczona tą powieścią, jednak na ten moment seria V. E. Schwab nie klasyfikuje się na samym szczycie mojej listy najlepszych serii fantastycznych. Mimo naszpikowania tomu akcją, było to dość typowe wprowadzenie do cyklu, który jak wierzę, będzie naprawdę dobrym przedstawicielem swego gatunku. Historia ma naprawdę ogromny potencjał. Autorka go poniekąd wykorzystała, jednak zabrakło mi czegoś, co zdołałoby mnie zachwycić. Wiem jednak, że kolejna część będzie jeszcze lepsza i porwie mnie tak, jak oczekiwałam tego od tomu pierwszego. Co jak co, ale seria ta jest zdecydowanie uzależniająca oraz magiczna.

 Bardzo się cieszę, że miałam okazję wejść w głąb nieskończonej wyobraźni V. E. Schwab, poznać jej niezwykle wykreowane światy, poczuć magią spowijającą czytelnika podczas lektury, lecz liczę na więcej. Mam wrażenie, że tutaj nie pokazała jeszcze wszystkiego - dlatego z niecierpliwością czekam, aż odsłoni więcej kart oraz ponownie przeniesie mnie do przepełnionych magią, bądź ich pozbawionych alternatywnych wersji Londynu. Tę powieść mogę zdecydowanie polecić fanom fantastyki, akcji, magii oraz świetnie wykreowanych światów. Mimo wszystko takie książki powinno się czytać, choćby dla sprawdzenia nad czym tak naprawdę zachwyca się świat.

 Podsumowując, niecierpliwie czekam na kolejny tom, żyjąc w nadziei, wiedząc, że tym razem V. E. Schwab postawi brakującą cegiełkę oraz sprawi, że jej twórczość stanie się jedną z moich ulubionych. Rozumiem to, dlaczego seria ta mogła zdobyć tylu miłośników na całym świecie, sama mogę się do nich poniekąd zaliczyć. Wyobraźnia autorki jest zdecydowanie narzędziem, którego można pozazdrościć. Język, którym się posługuje dodatkowo uprzyjemnia oraz przyśpiesza lekturę, natomiast świat oczarowuje od pierwszych, przeczytanych stron. Mimo drobnych problemów z akceptacją bohaterów oraz z wejściem w fabułę, książkę mogę Wam polecić, bez cienia wątpliwości. To kawałek dobrej fantastyki, która przy odrobinie pracy stanie się prawdziwym diamentem.

 Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!

★★★★★★★☆☆☆

Jestem przeciętną nastolatką o nieprzeciętnej wyobraźni i biblioteczce. Uwielbiam wyzwania, godziny spędzone na czytaniu, poznawaniu nowych światów, zakochiwaniu się od nowa i od nowa w bohaterach danego utworu. Wręcz żyje i oddycham słowami.

10 komentarze

Write komentarze
onlypretender
AUTHOR
31 lipca 2016 11:29 delete

mam ją w planach, nie mogę doczekać się tej lektury. szczególnie cieszy mnie ten delikatny wątek miłosny, który nie przyćmi akcji. pozdrawiam :)

Reply
avatar
Judyta Z
AUTHOR
31 lipca 2016 14:09 delete

Miałam bardzo podobne wrażenia. Niby była dobra, ale... czegoś mi w niej brakowało. Nie zrobiła na mnie piorunującego wrażenia. Pewnie to przez to, że miałam naprawdę wysokie wymagania... za wysokie, ale i tak była dobra i czekam na kontynuację i inne serie autorki, które również zbierają pochlebne opinie :)
Pozdrawiam!
houseofreaders.blogspot.com

Reply
avatar
xtheisabellex
AUTHOR
31 lipca 2016 15:24 delete

Jestem rozdarta, bo chcę przeczytać tę książkę, żeby zapoznać się z autorką, ale tematyka mnie lekko odrzuca. Nie jest to coś, co mogłoby mi się spodobać i nie wiem, czy ryzykować.

Pozdrawiam,
isareadsbooks.blogspot.com

Reply
avatar
31 lipca 2016 15:50 delete

Zakochałam się w tej książce. Długo na nią czekałam i gdy tylko ją dorwałam, to nie mogłam przestać jej czytać. Nie mogę się doczekać kontynuacji!

Reply
avatar
31 lipca 2016 17:26 delete

Chciałabym ją przeczytać :) Zachęciłaś mnie i myślę, że mogłaby mi się spodobać.
Jak ją kiedyś zobacze w księgarni na pewno ją kupię :)
Pozdrawiam Juliet z bloga zapiskizgredka.blogspot.com

Reply
avatar
Geek Girl
AUTHOR
3 sierpnia 2016 11:12 delete

Cześć! Nie wiem, czy widziałaś, ale ogłosiłam wyniki konkursu! Serdecznie zapraszam cię na mój fanpage, gdzie wszystko opisałam :)
Pozdrawiam i gratuluję!
Books by Geek Girl

Reply
avatar
Jamaica
AUTHOR
12 sierpnia 2016 14:50 delete

Słyszałam o niej same dobre rzeczy dlatego planuje przeczytać w najblizszym czasie :)
PS super blog, obserwuje :)

Reply
avatar
20 sierpnia 2016 19:32 delete

Wszyscy tak się zachwycają, a ja nie mogłam uchwycić w niej "tego czegoś". Mimo tego książka przypadła mi do gustu i również wyczekuję kontynuacji. Pokładam w niej bardzo duże nadzieje :)

Reply
avatar
20 sierpnia 2016 19:33 delete

Nie lubisz fantastyki, czy też alternatywnych rzeczywistości?
Najlepiej samemu się przekonać, choćby po to by wyrobić własne zdanie ;)

Reply
avatar
20 sierpnia 2016 19:33 delete

Mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)
Dziękuję!

Reply
avatar

Witaj! Podziel się ze mną swoją opinią na temat recenzowanej książki, opowiedz mi o przeczytanych przez Ciebie książkach o zabawnych wydarzeniach z życia wziętych! :)