Przedpremierowo: Twoja niezwykła podróż! 100 najpiękniejszych miejsc na świecie.

3/24/2016 6 Comments A+ a-





 Wielu ludzi marzy o odległych podróżach. O ujrzeniu przy zachodzie słońca Tadż Mahal, o staniu nad krawędzią Wielkiego Kanionu, dotknięciu tysiącletnich świadków historii - Piramid w Gizie, odkryciu sekretu tajemniczego uśmiechu Mona Lisy, czy przespacerowaniu się po włoskim Koloseum, w którym ku uciesze publiczności swoje bitwy toczyli gladiatorzy. Ujrzenia piękna natury, podziwiania dobytku ludzkości, bycia wszędzie gdzie tylko jest to możliwe. Jestem jednych z tych ludzi, dlatego przedstawię Wam alternatywę, która może okazać się nie tylko miłym umileniem czasu i możliwością wykorzystania, dawno schowanych w kąt kredek..

„Twoja niezwykła podróż. 100 najpiękniejszych miejsc na świecie.” to przede wszystkim sposób na
odstresowanie, podróż myślami w stronę przeciwną do problemów, pokolorowanie szarego świata, gdy w rzeczywistości nie jest to możliwe. Jestem wielbicielką tego typu publikacji, jednak w ich doborze zwracam uwagę na myśl przewodnią, z którą wiążą się zawarte w niej kolorowanki. Gdy są one monotonne; na każdej stronie posiadają dla przykładu kwiaty - różnej maści, kształtu i rodzaju, wiem, że w pewnym momencie znudzę się i odłożę ją na bok. Jednak propozycja Wydawnictwa SQN przykuła moją uwagę. Wiecie dlaczego? Sto najpiękniejszych miejsc to nie tylko cuda architektury, lecz również natury oraz znakomitych artystów, prezentujące miejsca, która po prostu trzeba zobaczyć. Zwierzęta, pomniki, obrazy, które możesz stworzyć, za pomocą kolorów na nowo. Kto zabroni Ci sprawdzić, czy Mona Lisie do twarzy byłoby w jasnych włosach?

 Pamiętajcie o jednym - nie tylko dzieciom dane jest korzystać z kredek. Są one ogólnodostępne, jednak zazwyczaj omijane przez dorosłych szerokim łukiem. Masz dziesięć, piętnaście, trzydzieści, pięćdziesiąt lat? To kolorowanka dla każdego! Okazja do wypełnienia szkiców samemu lub wciągnięcia w to całej rodziny. Wracając, po ciężkim dniu do domu naprawdę miło było przysiąść w spokoju oraz przy akompaniamencie muzyki ożywiać tak odległe, niekiedy niedostępne miejsca. W pewnym momencie szara rzeczywistość odpływa a człowiek skupia się na pięknie tworzącego się obrazka, staranności wykonywanego dzieła oraz projektowaniu rozłożenia barw na danej grafice. 

 Zabawa nie musi się skończyć wraz z ostatnim pociągnięciem kredką! Oto kilka pomysłów mojego autorstwa do wykorzystania owej kolorowanki. Możesz stworzyć z tej książki, prywatny dziennik miejsc, w których pragniesz być, odhaczać kolejno zwiedzane zakątki Ziemi i kolorować każdą kolorowankę na bazie widoku jej pierwowzoru. Możesz również po zakończeniu kolorowania danego obrazka wieszać wybrane prace w swoim pokoju, bądź innym pomieszczeniu. Sam papier, z którego wykonana jest kolorowanka jest bardzo przyjemny, nie przebija na drugą stronę zarówno podczas używanie kredek jak i markerów, co jest istotne, ponieważ słyszałam o takich, w których o pokolorowaniu obrazka z jednej strony, mimowolnie barwiło się szkic znajdujący się po drugiej stronie. Jestem bardzo zadowolona z tego umilacza czasu i z czystym sumieniem mogę Wam go polecić.

Premiera 30 marca!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu SQN!

Jestem przeciętną nastolatką o nieprzeciętnej wyobraźni i biblioteczce. Uwielbiam wyzwania, godziny spędzone na czytaniu, poznawaniu nowych światów, zakochiwaniu się od nowa i od nowa w bohaterach danego utworu. Wręcz żyje i oddycham słowami.

6 komentarze

Write komentarze
Yelle
AUTHOR
24 marca 2016 13:38 delete

Ja raczej nie mam cierpliwości do kolorowanie, ale mimo to chciałabym tą książkę mieć :D

Reply
avatar
24 marca 2016 13:59 delete

Ja bardzo lubię kolorować, zarówno małe elementy jak i duże <3 <3
zapiskizgredka.blogspot.com

Reply
avatar
24 marca 2016 16:31 delete

Wiesz co? To blog z recenzją, a ten post bardziej wygląda mi na reklamę i to typową, gdzie ktoś dostaje pieniądze za to, żeby produkt dobrze rozreklamowac. Nie chcę Cię urazić, ale bardzo dużo blogów recenzenckich upada po osiągnięciu jakiegoś poziomu popularności, bo zaczyna się widzieć w pewnym momencie interes w pisaniu, nabijanie komentarzy, zlecenia od wydawnictw, nie życzę Ci tej drogi :)

Ostatnio mój chłopak kupił mi kolorowankę, która ma dwa metry szerokości i metr wysokości, wcale nie wyrosłam z kolorowania. Wracam z zajęć i chcę się odstresować, wtedy taka kolorowanka jak znalazł :)

Reply
avatar
24 marca 2016 20:25 delete

Ja zamówiłam egzemplarz recenzencki tylko dla koleżanki hehe

Reply
avatar
25 marca 2016 08:25 delete

Szczerze? Trochę zrobiło mi się przykro, ponieważ jestem osobą, która nienawidzi owej fałszywości w blogosferze. Powyższa opinia to zbiór moich przemyśleń oraz pomysłów odnośnie wykorzystania owej pozycji. Mi się ona bardzo podobała, ze względu na oryginalność, brak monotonności kolorowanej oraz sam pomysł. Nie zapominajmy, że to kolorowanka, nie książka posiadająca fabułę, bohaterów, przesłanie... Ciężko recenzentowi ocenić książkę, która tak naprawdę nie jest książką. To zawsze spore wyzwanie. Ja postanowiłam przekazać dla przykładu kilka pomysłów na jej wykorzystanie. Zabrzmiało jak reklama?
Być może taki mam właśnie styl pisania? Jeśli jesteś ze mną dłużej to mogłaś zauważyć, że oceniam książki ze względu na to co czuję i nie boję się źle wyrazić o danej pozycji. Jeśli nie sugeruję zapoznać się z większą ilością opinii znajdujących się na tym blogu. Moje recenzje są w pełni subiektywne i szczere. Nie dostaję za to pieniędzy, a sama książka trafiła do mnie ze względu na organizowany przez wydawnictwo konkurs. Piszę bo to kocham. Kocham również czytać. Połączenie obu rzeczy, to dla mnie możliwie najpiękniejsza rzecz na świecie. Współpracuję aktualnie z 3 wydawnictwami i prawdopodobnie na tym zakończę, chyba, że dostanę naprawdę interesującą propozycję. Wybieram również pozycje, które jak wiem mnie zainteresują, nie biorę książek po to, żeby brać. Naprawdę przykro mi, że tak to odebrałaś. Może powinnam szukać pracy w reklamie? Przykro mi, że zostałam oceniona, jako osoba postępująca w sposób jakim gardzę na podstawie "recenzji" kolorowanki.
Mam nadzieję, że przy głębszym poznaniu mojej osoby oraz treści, na moim blogu zamieszczonych zmienisz zdanie :)

Reply
avatar
26 marca 2016 09:39 delete

Hej, nominowałam Cię do Liebster blog Award! Jeśli masz ochotę odpowiedzieć na kilka pytań po więcej szczegółów zapraszam tu: http://castleona-cloud.blogspot.com/2016/03/leibster-blog-award-po-raz-siodmy.html

Reply
avatar

Witaj! Podziel się ze mną swoją opinią na temat recenzowanej książki, opowiedz mi o przeczytanych przez Ciebie książkach o zabawnych wydarzeniach z życia wziętych! :)