niedziela, 27 grudnia 2015

ODDAM CI SŁOŃCE - JANDY NELSON

  Co takiego w życiu, dotychczas nierozerwalnych bliźniąt mogło się wydarzyć by ich kontakty tak bardzo się oziębiły? Jaką tajemnicę skrywa Noah? Jaką Jude? Jaką rolę w naszym życiu ma wybaczenie? Gdzie jest RALPH?
Na te i wiele innych pytań, w swej niesamowitej książce odpowiada Jandy Nelson.

 To opowieść o pięknej więzi między bliźniętami, które w z biegiem lat rozdzielone przez tajemnice oraz kłamstwa swoje jak i bliskich im osób, stają się dla siebie coraz bardziej obce. To książka o sztuce, o artystach, o przebaczeniu, śmierci, miłości, błędach i umiejętności byciu samym sobą, podczas gdy świat próbuje nam to odebrać.

Ja wcale nie kopiowałem. Wziąłem oryginały, potrząsnąłem nimi w głowie, a potem narysowałem na nowo, całe unurzane we mnie.

 Pierwsze co zdołałam zauważyć oraz pokochać w tejże pozycji to niepowtarzalna podróż w umysł artysty, którego sztuka nie jest jedynie pasją, lecz życiem i możliwością przelania swoich, uczuć oraz  skomplikowanych myśli na skrawek papieru. Sposób spojrzenia na świat Jude i Noah jest bardzo pięknie przedstawiony. Jestem szczególnie zauroczona tytułami jakich Noah używał do nazwania swoich powstałych zarówno w myślach jak i na papierze obrazów.

  Należy zacząć od tego, że książka została podzielona na dwie narracje. Pierwszy punkt widzenia to historia Noah z czasów, gdy miał on trzynaście lat, drugi natomiast opowiadany jest z perspektywy szesnastoletniej Jude. Balansujemy między dwoma opowieściami, powoli łącząc darowane nam przez bohaterów elementy. Znamy konsekwencje decyzji, lecz nie poznajemy ich przyczyn. Mierzymy się z tymi samymi bohaterami, na różnym stadium ich życia; dowiadujemy się, że przez trzy lata może wydarzyć się naprawdę wiele, a tajemnice oddalać ludzi jak nic innego. 

Kiedy spotykasz pokrewną duszę, to jakbyś wszedł do domu, w którym już kiedyś byłeś  - rozpoznajesz meble, obrazy na ścianach, książki na półkach, zawartość szuflad; znalazłbyś tam drogę nawet po ciemku.

  Dzięki Jude i Noah poznajemy dwie strony medalu, dwie różne perspektywy, przez co pogląd na niektóre wydarzenie jest rozszerzony. Możemy lepiej zrozumieć niektóre sytuacje.
Pozycja ta składa się jednak z wielu, niemal różnorzędnych wątków nie dotyczących jedynie bliźniąt. Każdy jest równie ważnym i interesującym elementem całości. Idealnie wykreowane postacie, są wyraziste i mają własne historie, które wzajemnie się ze sobą przeplatają w sposób, który czytelnikowi, niekiedy nie przyszedłby do głowy. Układanka, złączonych ze sobą historii jest w całej swej okazałości idealnym partnerem do spędzenia wieczoru bądź dwóch. Zostajemy porwani do świata sztuki, tajemnic, koneksji i problemów, które przezywamy równie mocno co bohaterzy.

  Jandy Nelson w swojej książce porusza bardzo ważne kwestie, wplatając ją w magiczną, przepełnioną farbami, przesądami oraz pomarańczami powieść. To książka, którą się kocha. Nie mogę się doczekać, gdy zetknę się z kolejną pozycją tejże autorki. Wiem już, że tak jak w tym wypadku będzie to niezapomniana podróż. Przy tej wyprawie zafundowała mi  nietuzinkową fabułę, intrygujący, nie wysuwający się na pierwszy plan romans, szczyptę magii i niepewności.
Za to ją pokochałam. Mam nadzieję, że pokocham ją za to w kolejnym dziele.

 Cóż mam więcej mówić? Uwielbiam tę książkę na możliwość wkroczenia do głowy artysty, za różnobarwne niczym paleta kolorów postacie, za wplatane pomiędzy wersy wartości i lekcje. Pani Nelson posługuje się przepięknym językiem, którego pozazdrościć powinien jej nie jestem autor książek dla młodzieży. Jest on jednocześnie lekki, lecz przyjemny i naprawdę nie pozwala czytelnikowi odłożyć książki na dłuższą chwilę.
Jandy Nelson maluje przez naszymi oczami historię, którą chcemy podziwiać jak najdłużej.

- A może każdy składa się z wielu różnych osób - stwierdzam - Może cały czas gromadzimy te różne ja.

 Brak mi słów. Naprawdę... ponieważ Jude i Noah powiedzieli już wszystko. Ich historia mnie wzruszyła, zszokowała, niekiedy rozbawiła, zmusiła do refleksji. Zrobiła to wszystko czego zazwyczaj oczekuję od książek. Z początku podchodziłam do niej niepewnie, sądząc, iż zostanę uraczona przeciętną historię, o przeciętnym rozwiązaniu i przeciętnych bohaterach. Nic bardziej mylnego. Wszystko w tej powieści jest niczym paleta kolorów w rękach artysty. Barwne, zaskakujące i łącznie tworzy obraz, który na długo pozostaje w pamięci odbiorcy. 

 To w skrócie przepiękna opowieść przepełniona życiowymi lekcjami dotyczącymi dojrzewania, siły przebaczenia, radzeniem sobie ze stratą oraz sztuką będącą sposobem na życie. To niewątpliwie jedna z lepszych książek jakie dane było mi przeczytać w roku bieżącym, dwutysięcznym piętnastym. Niejednokrotnie będę do niej wracać, by ponownie śmiać się, płakać i znów ruszać w tą emocjonującą podróż razem z Jude i Noah. 

  Zakończenie jest idealnym zwieńczeniem przeprawy przez lata życia bliźniąt. Nie wyobrażam sobie innego finiszu. Rozwiązanie wprowadzonych do historii wątków w pełni mnie usatysfakcjonowało. Z niecierpliwością przerzucałam kartki pragnąc dociec prawdy. Jednocześnie jednak odczuwałam lęk, gdyż wiedziałam, że moja przygoda z książką „Oddam Ci słońce” dobiega końca. Oto największy problem tej książki. Chce się poznać jej tajemnice, jednocześnie pozostając w jej świecie jak najdłużej.

 Podsumowując... polecam Wam tę książkę z całego serca. Podzielcie świat razem z bliźniętami.
Razem z nimi odkrywajcie ciążące na ich sercach tajemnice i.. 
Dowiedzcie się kim jest Ralph. 

★★★★★★★★★★

17 komentarzy:

  1. Tyle już pozytywnych recenzji tej książki przeczytałam, a nadal jej sobie nie zakupiłam i nie przeczytałam. Pora to zmienić, bo Twoja recenzja tylko utrzymuje mnie w przekonaniu, że to wartościowa lektura. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Po tylu dobrych opiniach wiem, że nie mogę z tą powieścią zwlekać. Muszę wreszcie ją sobie sprezentować :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie mogę napisać, zgadzam się z każdym słowem zachwytu! Książka ta leżała u mnie na półce przez 4 miesiące zanim ją przeczytałam, a później porwała mnie do reszty :D
    find-the-soul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą w 100% - ta książka jest piękna, cudowna i genialna :D
    Również było mi niesamowicie ciężko się z nią rozstawać. I pokochałam Oscara - strasznie! Co u mnie jest dziwne, bo nie mam w zwyczaju zakochiwać się w książkowych bohaterach, ale Oscar hmmmm...... ;)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem już po lekturze i... o matko. Tyle mogę powiedzieć. Muszę się chwilę nad nią zastanowić, ale wiem, że jest świetna! Buziaki, Idalia ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic dodać, nic ująć. Niesamowita książka, historia... i tak plastycznie napisana :) Chociaż Jude mniej polubiłam, to każde wydarzenie z bliźniakami w jakiś sposób było ekscytujące i ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja przyjaciółka właśnie ją czyta, a po niej ja się będę zaczytywać w tej lekturze i jestem pełna dobrych przeczuć i oczekiwań ;) Pozdrawiam ;*
    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się, jakie książki kupić za pomikołajowe pieniądze i...chyba się przekonuję do tej pozycji. Zwłaszcza, że znam kilka osób, którym mogłabym później podać książkę dalej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje się bardzo ciekawa) Zachęciłaś mnie :)
    Pozdrawiam,
    Książkomania

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedługo się za nią zabieram. Oby mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się, że jest taka dobra, ponieważ mam ją już u siebie na półce ;)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam już tak wiele pozytywów na temat tej książki, że po prostu nie mogę przejść obok niej obojętnie. Bardzo chciałabym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Recenzja robi wrażenie ♥ Na książkę już bardzo się "napaliłam", teraz leży na półce i na pewno na początku roku ją przeczytam. Mam nadzieję, że oczaruje mnie tak jak większość osób!
    Bądź tu teraz

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę ją w końcu dostać w swoje łapki. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. tyle słyszałam, że aż dziwię się, że jeszcze nie zaczęłam czytać tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam tak dużo dobrego o tej książce, że chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. śliczna książka, mnie też się bardzo podobała <3

    OdpowiedzUsuń

Dzień dobry (czy też dobry wieczór) drogi książkoholiku!
Każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz to dla mnie ogromna dawka motywacji. Chętnie poczytam o Twoich przemyśleniach względem omawianej pozycji, postu, odpowiem na nurtujące Cię pytania, postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy, by Ci pomóc!
Koniecznie pozostaw również link do swojej działalności internetowej.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia