ZANIM SIĘ POJAWIŁEŚ - JOJO MOYES

10/22/2015 15 Comments A+ a-

  Przystępując do lektury tej książki spodziewałam się zwykłej obyczajówki, idealnej na wieczór, na przerywnik pomiędzy poważniejszymi pozycjami. Zwykłe romansidło, ot co. Otrzymałam natomiast zapierającą dech w piersiach historię, która szybko wyprowadziła mnie z błędu.

To opowieść o tym jaki wpływ mają na nas odpowiedni ludzie.
O tym jak ciężko jest niekiedy żyć.
O tym jakie ograniczenia ludzie zakładają na siebie samych.
To po prostu książka o życiu.

Kiedy wpada się po uszy w zupełnie nowe życie - albo zostaje się wepchniętym do cudzego, tak, że równie dobrze można by stać, przyciskając twarz do okna mieszkania tego człowieka - człowiek musi się na nowo zastanowić nad tym, kim jest. Albo jak widzą go inni.

„Dwudziestosześcioletnia Lou spotyka na swej drodze Willa. Ona właśnie straciła pracę i rozstała się ze swoim chłopakiem, a on po wypadku samochodowym nie ma chęci do życia i chce je sobie odebrać. Will nie wie jeszcze, że Lou wtargnie w jego życie niczym kolorowy ptak.”

  Ta książka nie ma wyjątkowego języka, zapadających w pamięć cytatów, czy też sławy jaką mogą pochwalić się inne książki, a jednak.. A jednak jest niesamowita. Nieidealizowani bohaterowie, prawdziwość historii, wplatana w człowieka nadzieja, stopniowość uczucia i humor, którego może pozazdrościć Jojo Moyes nie jeden autor. To klucz jakim do mojego serca wdarła się autorka. 

Świadomość, że wciąż masz przed sobą możliwości, to luksus.

 Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ponieważ odkrywanie każdej drobnej rzeczy w tej książce to luksus, kolejny powód do spontanicznego śmiechu lub smutku. Przeczytałam ją w jeden wieczór i kawałek rana. Ciężko mi było odłożyć tę pozycję i zasnąć spokojnie nie poznawszy kolejnych losów, dwójki głównych bohaterów. Zostałam powoli i nieświadomie wciągnięta do historii. Przeżywałam razem z bohaterami, wczuwałam się w ich pozycje, pobudzałam wyobraźnię, myślałam „Co gdyby?” i oto chyba właśnie chodzi. O empatię, zrozumienie, poznanie sytuacji z dwóch stron.

Ale jeśli się kogoś kocha,to chyba nie powinno się odpuszczać.

 Historia z pozoru, wraz ze wchodzeniem w fabułę smutna, rozbawia nas miejscami do łez. Dawno tak głośno nie śmiałam się przy żadnej książce! Dawno nie byłam tak smutna zarazem.  Relacje między bohaterami są intensywne. Czasem zapominałam, że są oni tylko fikcją literacką, wymysłem wyobraźni Jojo Moyes. Przecież mogliby żyć i przekomarzać się kilka ulic dalej, prawda? Jestem również urzeczona, mimo krwawiącej wciąż rany w mym sercu, zakończeniem historii oraz tym jak autorka do niego powoli nas prowadziła. Pokazywała nam w swojej powieści jak wielki, druga osoba może mieć wpływ na nasze życie. Jak bezwarunkowa może być miłość. Jak nauczyć się żyć i zadać sobie pytanie - Dlaczego jeśli mam o wiele więcej niż niektórzy, nie robię z tym nic?
No właśnie, dlaczego?
Niektórzy nie mają możliwości by choćby rozważać nad odpowiedzią na to pytanie.

Po prostu żyj dobrze. Po prostu żyj.

 Na podstawie tej książki powstanie film z Samem Claflinem oraz Emilią Clarke w rolach głównych. Nie mogę się doczekać momentu ujrzenia tej powieści na dużym ekranie. Zobaczenia tak niesamowitej relacji głównych bohaterów, którzy na długo pozostaną w moim sercu, zakupu tony chusteczek, ujrzenia drobnostek, które zwróciły moją uwagę w książce.

Zachęcam Was do przeczytania tej książki. Prosta z pozoru, wzruszająca i pozostająca w pamięci w rzeczywistości. Odkrywajcie ją sami. Kawałek po kawałku. Śmiejcie się, wzruszajcie, przeżywajcie razem z bohaterami. Myślę, że warto poznać książkę, której tak świetnie zapowiadająca się ekranizacja zawita do nas już w przyszłym roku.

★★★★★★★★☆☆

Jestem przeciętną nastolatką o nieprzeciętnej wyobraźni i biblioteczce. Uwielbiam wyzwania, godziny spędzone na czytaniu, poznawaniu nowych światów, zakochiwaniu się od nowa i od nowa w bohaterach danego utworu. Wręcz żyje i oddycham słowami.

15 komentarze

Write komentarze
Weronika W
AUTHOR
22 października 2015 14:55 delete

To ta co była w biedronce tak? Kurczę szkoda, że nie kupiłam bo po twojej recenzji nabrałam ochoty na jej lekturę :c

http://bookocholic.blogspot.com/

Reply
avatar
22 października 2015 14:59 delete

O ile się orientuję to tak :) Ja osobiście mam ją z wymiany. Jednak parę dni temu będąc w Biedronce nadal widywałam książki z tej promocji w tym tą, więc może i w którejś znajdujących się niedaleko Ciebie również błąka się ten egzemplarz!

Reply
avatar
K-Alinki
AUTHOR
22 października 2015 18:53 delete

Już od dawna mam w planach zapoznanie się z twórczością tej autorki, jednak było mi nie po drodze. Tak pięknie opisałaś tę książkę, że szybko muszę ją przeczytać :)

Reply
avatar
Fiolka K
AUTHOR
22 października 2015 19:22 delete

Nie spodziewałam się tego po tej książce ! Muszę ją przeczytać. Dziękuję, że mi to umożliwiłaś :)

Reply
avatar
Kaś
AUTHOR
23 października 2015 13:14 delete

Cieszę się, że ta książka wywołuje tak silne emocje - dokładnie na to liczyłam, więc wiem już, że się nie zawiodę, gdy w końcu po nią sięgnę. ;)

Reply
avatar
Geek Girl
AUTHOR
23 października 2015 16:20 delete

To już kolejna tak pozytywna recenzja o tej książce, którą miałam okazję przeczytać! Początkowo nie miałam ochoty się na nią zabierać, ale teraz zmieniłam zdanie - muszę się przekonać, jak to wszystko się potoczy i o zakończeniu wywołującym krwawiące rany w sercu mówisz.

Books by Geek Girl

Reply
avatar
23 października 2015 17:17 delete

Wydaje się fajna :) I zachęcasz to znaczy, że coś w sobie ma :)
Pozdrawiam
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/

Reply
avatar
Ellie Moore
AUTHOR
23 października 2015 18:03 delete

Piękna historia, wspominam ją pozytywnie mimo zakończenia, które naprawdę wzrusza ;)
Thievingbooks.blogspot.com

Reply
avatar
Gąska
AUTHOR
23 października 2015 18:14 delete

czytałam tej autorki inną książkę i bardzo podoba mi się jej styl :)

Reply
avatar
Insane
AUTHOR
23 października 2015 18:42 delete

Już pierwszy akapit Twojej recenzji idealnie opisuje to, jaka ta książka jest. Z jednej strony niewymagająca, ale z drugiej niezwykle poruszająca. Też spodziewałam się romansu, chociaż nie taniego - przeczytałam wcześniej "Razem będzie lepiej" tej autorki, dlatego mniej-więcej wiedziałam, że wątek miłosny nie będzie głupiutki.

No cóż, nic dodać, nic ująć. I nie wiedziałam, że powstaje film!
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny u mnie :) Obserwuję, bardzo ciekawie piszesz i uwielbiam wystrój Twojego bloga!

Reply
avatar
23 października 2015 20:07 delete

Oooo, nie wiedziałam, że ma powstać film. Super. :-) Znam dobrze treść "Zanim cię poznałam", bo czytałam już wiele recenzji na jej temat. Doceniam, że porusza tak ważne tematy i odpowiada na pytania, które zadałaś na początku, ale w jakiś sposób boję się tej historii. Jedna blogerka stwierdziła, że bardzo ją porwała ta książka, ale i przytłoczyła - tak, że przez kilka dni nie mogła dojść do siebie. Naprawdę jest aż tak emocjonalna? Swoją drogą, bardzo lubię Jojo Moyes. Czytałam jej "Razem będzie lepiej", które było wprost rewelacyjne.

Reply
avatar
23 października 2015 20:11 delete

Są zdjęcia z planu i sam film zapowiada się być perfekcyjnym odzwierciedleniem książki :) Czekam z niecierpliwością na zwiastun! Mi również ciężko było przez kilka dni otrząsnąć się z zakończenia jakie zaserwowała nam autorka, lecz uważam, że książkę powinno się przeczytać. Czy nie takie właśnie książki, pozostawiające nas w zachwianiu emocjonalnym, w ruinie nie są tymi, które okazują się najlepsze i najbardziej zapamiętywane? ;) Ja nie mogę się doczekać, aż jej inne książki wpadną w moje ręce!

Reply
avatar
23 października 2015 20:15 delete

Koniecznie poszukaj w internecie zdjęć z planu! :) Film już na tym etapie wydaje się być idealnym odzwierciedleniem książki. Nie mogę się doczekać, aż producenci obdarzą nas zwiastunem.
Muszę zapoznać się z innymi pozycjami tej autorki :) Ta kobieta zaskakuje!
Będę zaglądać rzecz jasna częściej i dziękuję za miłe słowa :)

Reply
avatar
Alathea
AUTHOR
25 października 2015 12:15 delete

W żadnym sklepie stacjonarnym ostatnio nie umiem jej dorwać, a nie lubię kupować kota w worku (jeśli chodzi o ten rodzaj książek), bo zwykle później się rozczarowuję. ;x

Reply
avatar
27 października 2015 17:29 delete

No muszę Ci powiedzieć, że zachęciłaś mnie do jej przeczytania :) / A.

Reply
avatar

Witaj! Podziel się ze mną swoją opinią na temat recenzowanej książki, opowiedz mi o przeczytanych przez Ciebie książkach o zabawnych wydarzeniach z życia wziętych! :)