KAŻDEGO DNIA - DAVID LEVITHAN

10/02/2015 9 Comments A+ a-


Wyobraź sobie, że codziennie budzisz się w innym ciele jednocześnie pozostając przy tym sobą. Masz kontrolę nad często zmieniającymi się korpusami. Jednak wnętrze, wspomnienia z wcześniejszych wcieleń, to wszystko co definiuje nasze człowieczeństwo  pozostaje. Zabierasz ludziom jeden dzień z ich życia i przeżywasz go po swojemu. A teraz zadaj sobie pytanie. To dar czy przekleństwo? Czy zasady można zmienić? Jak wygląda życie tych ludzi po Twoim odejściu? Główny bohater o imieniu - A boryka się z takim życiem i pytaniami na co dzień. Poznaj jego historię.


Jednego się dotąd nauczyłem; każdy człowiek chce, żeby wszystko grało. Nie marzymy o niczym fantastycznym, cudownym, ani wyjątkowym. Z radością godzimy się na to, ze wszystko gra, bo tyle nam zwykle w zupełności wystarcza.
[str. 10]


  Książka ta bazuje na niesamowitym pomyśle poruszającym wyobraźnię czytelnika już od pierwszych stron. Mimo niewielkiej objętości książka ta ma w sobie wszystko co powinna w sobie zawierać. Ani jotę więcej, ani jotę mniej. Porusza przy tym ważne tematy, które mimo, iż nie stanowią głównego wątku, siłą przebicia, wydźwiękiem dorównują tym postawionym na pierwszym miejscu. 

...można się tak wiele dowiedzieć o ludziach, z historii, które opowiadają, jednak lepiej poznaje się ich ze sposobu w jaki z tobą śpiewają, czy lubią spuszczone czy podniesione szyby, czy w życiu kierują się mapą czy światem, czy przyciąga ich ocean. 
[str.15]

 Mimo nakreślonego wątku miłosnego, tajemnicy niespotykanego daru głównego bohatera, rzeczą czy też, by lepiej to ująć; tematem, który przykuł moją uwagę, było ukryte między linijkami słowo - t o l e r a n c j a. Akceptacja drugiego człowieka bez względu na kolor jego skóry, orientację czy też wyznanie, filozofię, którą kieruje się w życiu. Być może kwestią odnalezienia tego przesłania jest interpretacja, lecz wedle mojej opinii taką właśnie radą, lekcją chciał z nami podzielić się autor. W świecie, w którym inność często napotyka na swojej drodze brak akceptacji czy też wrogie reakcje na swą odmienność autor chciał prawdopodobnie pokazać nam świat oczami takich właśnie ludzi. Każdy z nas widzi świat inaczej, każdy z nas budzi się z inną myślą w głowie, innym imieniem zawieszonym gdzieś w plątaninie nie do końca rozbudzonych myśli. To czy właścicielem tego imienia jest osoba o tej samej płci, czy też odmiennej, o kolorze skóry ciemnym, czy też jasnym, o stanie konta wypełnionym tyloma zerami, czy o tym posiadającym niewiele... to  nie ma znaczenia. Wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy zasługujemy na to by żyć na własny sposób. 

Zauważam cię - mam ochotę powiedzieć. - Dostrzegam cię, nawet jeśli nikt inny tego nie robi. I zawsze będę cię dostrzegał.
[str. 61]

Relacja miłosna dwójki bohaterów była ciekawą odskocznią od zazwyczaj pojawiających się w tego typu historiach trójkątach miłosnych. Owszem główni bohaterowie posiadają osoby im poniekąd bliskie, lecz nie są one częścią wątku miłosnego tejże książki. Są poboczni, nic nieznaczący. Od początku książki wiemy, że wybór jednocześnie jest już podjęty, lecz zbyt trudny by wtoczyć go w życie. A, czyli główny bohater książki, twór nadnaturalny, dusza, czy też diabeł jak zwano go na kartach tej powieści jest postacią, która wdraża nas powoli w zasady swojej egzystencji będącej przykładem niesamowitej wyobraźni autora książki. Wszystkie ciała jakie przejmował na jeden dzień A były wyraźnie zarysowanymi osobowościami różniącymi się od siebie na wiele sposobów. 

Możliwość wejścia do czyjejś głowy choć na jeden dzień jest niesamowitym przeżyciem, co David Levithan próbuje nam pokazać w swym dziele poprzez swoją wyobraźnię oraz talent pisarski. Wspaniale mu się tu udaje! Każda postać, w której zamieszkiwał A stanowiła poniekąd wiedzę o życiu. Wykradzionymi momentami i wspomnieniami zapełniał swoją wiedzę o otaczającym go świecie. Elementem, który również zwrócił moją uwagę w tej książce jest niebanalne zakończenie, wyłamujące się wręcz z norm. Szczęśliwe? Nie do końca, dające jednak nadzieję na lepsze jego rozwinięcie w kolejnej części, po którą na pewno sięgnę. 

Starając się uporać z odejściem bliskich, przezywamy ich życie wstecz, od śmierci do pełnej egzystencji, od choroby do zdrowia.
[str. 213]

Mimo swej niewielkiej objętości, głębią oraz cudną historią książka ta wkradła się do mojego serca i zapełniła swoją niesamowitą historią kilka wieczorów. W tej książce wchodzimy również do głowy razem z A, osób uzależnionych, chorych, będących w żałobie, nieradzących sobie z życiem. Każda z tych postaci pozwala nam i głównemu bohaterowi zrozumieć ociupinkę więcej z otaczającego nas świata. Każda strona niesie za sobą tajemnicę. Rozwinięcie wątków prowadzonych przez autora jest satysfakcjonujące, niekiedy nieprzewidywalne. Czy można prosić o więcej?

Chciałem, żeby miłość wszystko zwyciężyła, ale to niemożliwe.
Sama nie da rady.
Liczyła na to, że my pokonamy wszystko w jej imieniu.
[str.224]

Podsumowując to naprawdę wartościowa książka, w której pan Levithan zaprezentował nam swój niebanalny pomysł na książkę oraz życie a także przyjemny w obejściu sposób pisania, zachęcający czytelnika po sięgnięcie po kolejną jego książkę do czego serdecznie Was zachęcam. Sięgnijcie po tą i kolejną.. Nie pożałujecie.

★★★★★★★☆☆☆

Jestem przeciętną nastolatką o nieprzeciętnej wyobraźni i biblioteczce. Uwielbiam wyzwania, godziny spędzone na czytaniu, poznawaniu nowych światów, zakochiwaniu się od nowa i od nowa w bohaterach danego utworu. Wręcz żyje i oddycham słowami.

9 komentarze

Write komentarze
2 października 2015 23:31 delete

Późno już, ale muszę przyznać, że rozwiązałaś mój spór pod tytułem: "Kupić, czy nie kupić?"
Branoc ;)

Reply
avatar
A.
AUTHOR
3 października 2015 11:16 delete

Ta książka mnie ciekawi właśnie ze względu na pomysł na fabułę. Tak naprawdę to dość ciekawe stworzyć historię, w której bohater każdego dnia budzi się w innym ciele. I z drugiej strony właśnie... Nie wiem, czy to by mnie ostatecznie nie zraziło do tej książki. ;D
Pozdrawiam
A.

http://chaosmysli.blogspot.com

Reply
avatar
Patty
AUTHOR
3 października 2015 13:36 delete

Ta książka ciekawi mnie ze względu na niebanalny pomysł na fabułę. Jestem ciekawa, jak autor sobie z nim poradził i czy powieść zachwyci mnie, czy doprowadzi do szału swoim wykonaniem, mam też nadzieję, że Rhiannon nie okaże się kolejną głupiutką bohaterką. Dużo się o Levithanie naczytałam dobrego, dlatego stawiam książce raczej dużą poprzeczkę :)
Pozdrawiam i zapraszam do mnie!

Reply
avatar
3 października 2015 14:39 delete

Dość dużo pozytywnych opinii na temat tej książki czytałam, ale mnie jakoś to nadal nie przekonuje. No nie wiem...może kiedyś po nią sięgnę :)


Pozdrawiam,
http://miedzypolkami-ksiazki.blogspot.com/2015/10/miesiac-czytelnika.html

Reply
avatar
3 października 2015 16:52 delete

Pierwszy raz o autorze usłyszałam przy jego współpracy z Greenem. Gdy wyszły książki jego samego jakoś nie mogłam po nie sięgnąć. Może to przez Greena? Wiem, że to głupie, ale samego Greena mam już powyżej uszu...
Pozdrawiam serdecznie ;*
http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

Reply
avatar
Mona Te
AUTHOR
3 października 2015 23:56 delete

Matko kochana! Co za straszna i jednocześnie ciekawa perspektywa! :D Wpisuję książkę od razu na listę książek do przeczytania, zdecydowanie.

Pozdrawiam serdecznie,
Mona Te [Blog]

Reply
avatar
Geek Girl
AUTHOR
4 października 2015 11:41 delete

Sama nie wiem, co sądzić o tej książce. Z jednej strony pomysł na fabułę jest niebanalny i jego rozwinięcie może być naprawdę niesamowite, trudno powiedzieć, w jaką stronę wszystko się potoczy i ta nieprzewidywalność jest kusząca, ale z drugiej strony trochę się obawiam, jak to wszystko wyjdzie i czy pomysł nie przytłoczy całej reszty. Skoro jednak tak pozytywnie odbierasz tę powieść, będę musiała dać jej szansę :)

Books by Geek Girl

Reply
avatar
Marta
AUTHOR
4 października 2015 22:42 delete

Strasznie chcę przeczytać tę książkę, tym bardziej, że niedługo wychodzi 2 część z tak piękną okładką. Muszę koniecznie to nadrobić, no bo wszędzie pozytywne recenzje! :D
find-the-soul.blogspot.com

Reply
avatar
Kaś
AUTHOR
11 października 2015 09:57 delete

Zastanawiałam się nad tą książką, ale ostatecznie dałam sobie spokój i widzę, że nie była to dobra decyzja. ;) Ciągnie mnie do niej ze względu na pomysł, wydaje mi się zupełnie inny niż to, co do tej pory w młodzieżówkach prezentowano.

Reply
avatar

Witaj! Podziel się ze mną swoją opinią na temat recenzowanej książki, opowiedz mi o przeczytanych przez Ciebie książkach o zabawnych wydarzeniach z życia wziętych! :)