sobota, 18 kwietnia 2015

Barwna trylogia Salli Simukki!



Pierwsza część mnie nie zachwyciła,
druga część sprawiła, że zapragnęłam od razu chwycić po drugi tom,
natomiast trzecia rzuciła mnie na kolana.

 Nie byłam przekonana do twórczości tej autorki. Niezbyt obszerne książki, fińskie kryminały z dziwnie nazywającą się główną bohaterką z ogólnym zamysłem mającym być poniekąd zaczerpnięciem pewnych fragmentów z Królewny Śnieżki. Nie byłam zainteresowana! Sądziłam iż szkoda mi pieniędzy na coś co a) zapewne w ogóle mi się nie spodoba i b) jest bardzo krótkie. Wtedy zdołałam w jednym z konkursów wygrać pierwszy tom, podchodziłam wciąż jednak do lektury sceptycznie. Minęły miesiące nim tak naprawdę rozpoczęłam swoją przygodę z Sallą Simukką i tak oto jest kwiecień, a ja jestem nieodwracalnie zakochana i spragniona kolejnych książek tej autorki.

Tęsknota to uczucie, z którym niełatwo ułożyć sobie życie. Tęsknota nie pyta o zgodę, nie dba o czas i miejsce. Jest nieskromna i zaborcza, wymagająca i samolubna. Mąci myśli lub nazbyt je rozjaśnia, wyostrza do przesady. [Białe jak śnieg; str. 61]

 W pierwszym tomie mamy do czynienia z mafią, poznawaniem powoli głównej bohaterki, tajemniczego worka z pieniędzmi ubrudzonymi krwią nieznanego pochodzenia. W drugim tomie przenosimy się do malowniczej Pragi gdzie sprawa pewnej sekty nie daje zmrużyć oka głównej bohaterce, natomiast trzeci tom wprowadza nas w historię tajemniczego wielbiciela - prześladowcy, którego tożsamość Lumikki próbuje poznać.

 Z części na część autorka doskonali swoje pióro, sprawia, że czytelnik odczuwa więcej niż pozwalałaby mu na to przeciętnie napisana książka. Opisy niosą za sobą zdania przepełnione emocjami; tęsknotą, pożądaniem, ciekawością, szczęściem, złością, niedowierzaniem. Zachłystujemy się niekiedy nadmiarem tych emocji, odkrywając kolejne tajemnice razem z główną bohaterką.

 Lumikki ma bardzo interesującą historię, nie jest taka jak wszyscy, choć jej problemy mogą dotyczyć milionów; była prześladowana w szkole, a rodzice chronią ją przed długo skrywanym rodzinnym sekretem. Jest to silna młoda kobieta, nie bojąca podejmować decyzji, nie bojąca się wkroczyć w paszczę lwa. Mimo to wciąż jest prześladowana przez przeszłość. Sądzę, że to nie opisy teraźniejszych wydarzeń, lecz właśnie wspomnienia są przepełnione po brzegi tym czego pragnęłabym ujrzeć w każdej książce; uczuciami opisanymi tak pięknie, że sama albo pragnęłabym poczuć choć namiastkę tego co czuła bohaterka, albo wręcz przeciwnie.. nie czuć się tak nigdy.

Śnieżka w szklanej trumnie. Pogrążona wiekuistym śnie. Nie, ta bajka potoczy się inaczej. [Czerwone jak krew; str. 212]

  Trzy historie, trzy różne tajemnice; niebanalne, pomysłowe, nieprzewidywalne, inteligentnie wdrażane na każdym etapie. Mimo, że książki są objętościowo niewielkie, są ogromne treścią i dzięki nim właśnie już nigdy nie spojrzą na cieńszą od tradycyjnych książkę z przymrużeniem oka. Główną bohaterkę śmiało można nazwać Sherlokiem w spódnicy, bądź Królewną Śnieżką w spodniach, co jak sądzę nikogo by nie uraziło. Nie daje się manipulować, a wątek miłosny nie jest tym, który dominuje trylogią, o co to to nie! Wokół Lumikki kręci się kilku adoratorów, lecz jest to wątek tak idealnie przeprowadzony, że nie mam co do niego żadnych zarzutów; nie był on zbyt obszerny, ani również nie było go zbyt mało.

 Jestem nieodwracalnie zauroczona stylem pisania jak i przedstawionymi przez autorkę historiami, do których jak wiem będę powracała nie raz. Mam wrażenie, iż mimo będą to kolejne podejścia emocje będą te same.

 Moją ulubioną częścią byłą zdecydowanie druga, choć z ciężko walczącym o to miano finałem. Być może to fakt przeniesienia akcji do zabytkowej Pragi, a może intrygująco napisanej historii, która najbardziej wcisnęła mnie w fotel w oczekiwaniu na zakończenie? Przekonaj się najlepiej sam.

 Polecam spróbować serii pani Simukki każdemu, są to krótkie historie do przeczytania w jeden wieczór. Starałam się w recenzji nie skupiać na fabule poszczególnych części, tylko przedstawić ogólny zarys wydarzeń by nie zepsuć Wam radości z czytania i poznawania ich tajemnic. Sądzę, że tak niewielkie objętościowo książki znajdą miejsce na każdej półce, a może również i w paru sercach?

Całą serię oceniam na 9/10

8 komentarzy:

  1. Mam w planach w niedługim czasie zacząć przygodę z tą serią, dwa pierwsze tomy już czekają na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zainteresowana tą serią. Wydaje się być naprawdę dobrym kawałkiem lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jak bym chciała xD muszę kupić!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno "odkryłam" te książki. I mam tak wielką ochotę na ich przeczytanie, żę po prostu muszę je zakupić ;)

    www.magicznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mam ochotę na tę serię po przeczytaniu Twojej recenzji! Kurczę, trzeba się za to w końcu zabrać :D

    http://przystanek-bookstock.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam i tak strasznie chcę przeczytać <3 Świetna recenzja :)

    Zapraszam do mnie: bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem, gdy kompletuje zamówienie, myślę o tej serii, ale coś mnie powstrzymuje. Chyba będę musiała się w końcu przemóc :D

    OdpowiedzUsuń

Dzień dobry (czy też dobry wieczór) drogi książkoholiku!
Każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz to dla mnie ogromna dawka motywacji. Chętnie poczytam o Twoich przemyśleniach względem omawianej pozycji, postu, odpowiem na nurtujące Cię pytania, postaram się zrobić wszystko co w mojej mocy, by Ci pomóc!
Koniecznie pozostaw również link do swojej działalności internetowej.

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia